wtorek, 24 lipca 2012

W 1598 r. przed sądem staje niejaki Jan van Calster oskarżony o zagryzienie na terenie Bonheiden dwójki dzieci. Podobna sytuacja miała miejsce w 1642 i 1649 w miejscowości Mechelen gdzie przed sądem stanęli Thomas Baetens i Augustijn de Moor. Wyrokiem Inkwizycji za likantropię zostali skazani na śmierć, zaś ich żony zabito jako czarownice. W 1605 r. w Księstwie Limburg niedaleko Aachen również spalono dwóch mężczyzn, którzy przebierali się w ubrania sporządzone z kocich futer. Trzeci został wbity na pal 5 listopada 1607 r.
W części należącej do Flamandii 5 grudnia 1608 r. oskarżono małżeństwo: Maerten i Mayken van Daele oskarżonych o przemienienie dziecka w cielaka a następnie pożarcie go. Wynik tego procesu nie jest po dziś dzień znany.
W czerwcu 1609 r. pochwycono w Roermond Jana van Uffelt, którego spalono jako wilkołaka. Bardzo często na tym terenie łączono likantropię z czarną magią, tak więc żony rzekomych wilkołaków ginęły jako czarownice.
Interesujące fakty miały również miejsce w latach 1652 ? 61 na południe od miasta Gent. Miejscowa ludność pochwyciła 45 ? letniego Jana Vindevogel (mieszkańca Ooike) za uprawianie likantropii. Wspomniany wilkołak został uduszony a następnie spalony. W niedługim czasie spalono również osobę która przyczyniła się do śmierci Jana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz